zdjęcia lokalnych atrakcji

Masz hotel lub pensjonat? Zobacz, jak możesz zwiększyć sprzedaż!

Masz hotel, pensjonat lub inny obiekt turystyczny? Dobre wyposażenie i atrakcyjna lokalizacja mogą dziś nie wystarczyć, aby przyciągnąć uwagę potencjalnych gości. W internecie konkurujesz z dziesiątkami podobnych obiektów, dlatego warto znaleźć sposób, by już na pierwszy rzut oka wyróżnić swoją ofertę. W tym artykule pokażę Ci prosty, ale skuteczny sposób na zwiększenie zainteresowania obiektem i sprawienie, że potencjalny gość zatrzyma się przy Twojej ofercie na dłużej.

Jak wyróżnić swój obiekt na tle innych?

Wyobraźmy sobie osobę, która planuje weekend w górach. Wpisuje w Google „hotel w Beskidach”, „nocleg w Karpaczu”, „pensjonat nad jeziorem” albo „domki w Bieszczadach” i trafia na stronę Twojego obiektu. Ogląda pokoje, łazienki, restaurację, ogród, basen, może jeszcze widok z tarasu. Wszystko wygląda dobrze, oferta zaczyna ją interesować, pojawia się nawet myśl o rezerwacji. W pewnym momencie jednak przychodzi naturalne pytanie: co właściwie będę robić, kiedy już tutaj przyjadę? Jakie są odległości od miejsc, które planuję odwiedzić? Czy zdążę zrealizować wszystkie plany?

Tego typu pytania mają ogromne znaczenie z punktu widzenia marketingu obiektu noclegowego, choć na stronach hoteli, pensjonatów i ośrodków wypoczynkowych wciąż stosunkowo rzadko poświęca się im odpowiednio dużo uwagi. Dziś dowiesz się, jak zyskać przewagę nad lokalną konkurencją.

Nie pokazuj tylko hotelu. Pokaż gościom, co będą robić, kiedy już z niego wyjdą

Strona internetowa obiektu turystycznego jest najczęściej traktowana jak cyfrowa ulotka. Ma pokazać pokoje, wyposażenie, ceny, udogodnienia, lokalizację i umożliwić dokonanie rezerwacji. Tymczasem dla potencjalnego gościa może pełnić znacznie ważniejszą funkcję. Może być miejscem, w którym zaczyna się planowanie całego pobytu. Osoba wybierająca hotel nie szuka przecież wyłącznie miejsca do spania. Szuka pomysłu na kilka dni, sposobu spędzenia wolnego czasu, atrakcji dla dzieci, ciekawych tras, restauracji, miejsc, które warto zobaczyć. Innymi słowy, szuka doświadczenia, a nocleg jest tylko jednym z jego elementów.

Dlatego warto zadać sobie pytanie: czy strona internetowa mojego ośrodka odpowiada wyłącznie na pytanie „gdzie będę spać?”, czy również na pytanie „co będę robić podczas pobytu?” Jeżeli odpowiada tylko na pierwsze, właściciel obiektu może nieświadomie przekazywać konkurencji znaczną część uwagi potencjalnego klienta. Wystarczy bowiem, że użytkownik zacznie szukać informacji o atrakcjach w okolicy. Otwiera kolejną kartę przeglądarki, trafia na portal turystyczny, blog podróżniczy, stronę innego hotelu albo serwis z ofertami noclegowymi. I nagle znajduje się w przestrzeni, w której ktoś inny może próbować przekonać go do swojej oferty.

zdjecia lokalnych atrakcji04

Klient nie szuka tylko noclegu

Osoba rezerwująca hotel w określonym regionie najczęściej nie chce po prostu mieć gdzie spać. Chce spędzić tam czas. Rodzina wybierająca się w góry chce wiedzieć, gdzie można pójść z dziećmi. Para planująca romantyczny weekend szuka punktów widokowych, restauracji i miejsc, w których można spokojnie spędzić kilka godzin. Turyści przyjeżdżający nad morze interesują się nie tylko plażą, ale także tym, co można robić podczas niepogody. Przykładowo – goście pensjonatu na Mazurach mogą szukać rejsów, kajaków, tras rowerowych czy miejsc, które warto odwiedzić podczas jednodniowej wycieczki.

Pytanie „co zobaczyć w okolicy?” jest więc dla właściciela obiektu noclegowego znacznie ważniejsze, niż mogłoby się wydawać. To moment, który można wykorzystać nie poprzez nachalną sprzedaż, lecz przez dostarczenie klientowi informacji rzeczywiście przydatnych podczas planowania wyjazdu. Warto pokazać mu nie tylko własny pokój, ale również miejsce, do którego będzie chciał pojechać, trasę, którą może przejść, restaurację, w której może zjeść smaczny obiad, czy atrakcję, którą odwiedzi wraz z rodziną.

W ten sposób hotel, pensjonat czy ośrodek wypoczynkowy przestaje być pojedynczym punktem na mapie. Staje się bazą wypadową do poznawania całego regionu. To z pozoru niewielka zmiana w sposobie prezentowania oferty, ale z marketingowego punktu widzenia może mieć bardzo duże znaczenie. Zamiast komunikować wyłącznie „mamy komfortowe pokoje”, obiekt zaczyna mówić: „przyjedź do nas, a pokażemy Ci, jak ciekawie możesz spędzić czas w tej części kraju”.

Fotografia lokalnych atrakcji – dlaczego warto publikować takie zdjęcia na stronie hotelu?

Powód jest prosty: w turystyce sprzedaje się nie tylko nocleg, ale całe doświadczenie pobytu. Zdjęcie pokoju mówi potencjalnemu klientowi, gdzie będzie spał. Fotografia śniadania pokazuje, jak może wyglądać jego poranek, a zdjęcie basenu sugeruje sposób spędzenia czasu w samym obiekcie. Zdjęcie pobliskiego wodospadu, zamku, szlaku, jeziora, punktu widokowego czy zabytkowego miasteczka komunikuje natomiast coś więcej. Pokazuje, co może wydarzyć się po opuszczeniu hotelu.

To szczególnie istotne w miejscach, których największą przewagą jest właśnie lokalizacja. Pensjonat w górach nie powinien komunikować wyłącznie jakości swoich pokoi, ponieważ równie ważnym argumentem za przyjazdem są góry znajdujące się za oknem. Hotel nad jeziorem korzysta nie tylko z własnej infrastruktury, lecz również z atrakcyjności całego regionu. Ośrodek położony w pobliżu zamku, parku rozrywki, uzdrowiska czy popularnego szlaku może wykorzystać te miejsca jako część własnej opowieści marketingowej.

zdjecia lokalnych atrakcji03

W poprzednim artykule dotyczącym fotografii obiektów wypoczynkowych zwracałem uwagę na znaczenie pokazywania nie tylko samego budynku i jego wnętrz, ale także otoczenia oraz najbliższych atrakcji. Ten sposób myślenia warto rozszerzyć. Fotografie regionu nie są wyłącznie dodatkiem do galerii. Mogą być elementem strategii sprzedażowej, ponieważ pomagają potencjalnemu gościowi wyobrazić sobie pobyt w konkretnym miejscu. A im łatwiej jest mu zobaczyć oczami wyobraźni własny urlop, tym bardziej realna staje się decyzja o jego rezerwacji.

Takie fotografie klient może oczywiście znaleźć wszędzie. Jeśli jednak znajdzie je (wraz z innymi, przydatnymi informacjami) na stronie Twojego obiektu, to właśnie stamtąd będzie czerpać wszystkie informacje. Nie pozwól, by szukał dalej. Dostarcz mu wszystko, czego potrzebuje.

Co zobaczyć w okolicy? Odpowiedz, zanim klient zapyta Google

To jedna z najważniejszych zasad, jakie warto przyjąć przy budowaniu strony internetowej obiektu turystycznego. Jeżeli osoba zainteresowana pobytem zaczyna się zastanawiać, jakie atrakcje znajdują się w pobliżu, prawdopodobnie będzie chciała znaleźć na ten temat informacje. Jeżeli nie znajdzie ich na Twojej stronie, zrobi to gdzie indziej. Z punktu widzenia użytkownika jest to zupełnie naturalne zachowanie, ale z punktu widzenia właściciela hotelu oznacza utratę części jego uwagi.

Właśnie dlatego warto odpowiedzieć na pytania, które klient zadaje sobie jeszcze przed dokonaniem rezerwacji. „Co zobaczyć w okolicy?”, „jakie atrakcje są niedaleko hotelu?”, „co można robić z dziećmi?”, „gdzie wybrać się na spacer?”, „czy w pobliżu są trasy rowerowe?”, „co robić, kiedy pada deszcz?” – każde z tych pytań może być początkiem poszukiwań w Google. Jeżeli odpowiedź znajduje się już na stronie obiektu, użytkownik nie ma powodu, by natychmiast opuszczać ją w poszukiwaniu kolejnych informacji.

Co więcej, można pójść o krok dalej i zamiast tworzyć zwykły katalog atrakcji przygotować rzeczywisty przewodnik po okolicy. Hotel w Karkonoszach może zaproponować pięć pomysłów na jednodniowe wycieczki. Pensjonat nad morzem może przygotować przewodnik po najciekawszych miejscach dostępnych podczas niepogody. Ośrodek na Mazurach może opisać najlepsze trasy rowerowe i miejsca, do których można dopłynąć kajakiem. W takim ujęciu strona internetowa przestaje być tylko prezentacją obiektu, a zaczyna pełnić funkcję lokalnego przewodnika przygotowanego z perspektywy osoby, która rzeczywiście zna miejsce.

zdjecia lokalnych atrakcji05

Czy strona hotelu może być jednocześnie przewodnikiem turystycznym?

Oczywiście, choć nie oznacza to, że właściciel hotelu powinien próbować konkurować z dużymi portalami turystycznymi i tworzyć encyklopedię całego regionu. Siłą takiego rozwiązania jest właśnie lokalny kontekst. Duży portal może napisać, że określona atrakcja znajduje się kilkanaście kilometrów od miejscowości, natomiast właściciel pensjonatu może powiedzieć, ile czasu zajmuje dojazd z jego obiektu, gdzie najlepiej zaparkować, jak długo trwa spacer i z czym warto połączyć taką wycieczkę.

To informacje, których nie zawsze znajdziemy w ogólnych przewodnikach, a które z perspektywy turysty są niezwykle praktyczne. Można przecież napisać, że po śniadaniu w hotelu warto pojechać na konkretny szlak, a po drodze zatrzymać się w określonym miejscu. Można zasugerować restaurację na obiad, opisać możliwość wypożyczenia rowerów albo podpowiedzieć, jak zaplanować dzień z dziećmi. Wówczas treść turystyczna przestaje być dodatkiem do strony i staje się częścią obsługi klienta.

To również bardzo dobry sposób na budowanie przewagi lokalnej. Właściciel obiektu może wiedzieć o swojej okolicy znacznie więcej niż anonimowy portal turystyczny. Warto tę wiedzę wykorzystać, ponieważ dla osoby planującej pobyt jest ona często bardziej wartościowa niż kolejny ogólny opis pokoju.

Zdjęcia atrakcji turystycznych pomogą sprzedawać więcej

Nie oznacza to oczywiście, że należy ograniczyć liczbę zdjęć samego obiektu. Profesjonalne fotografie pokoi, łazienek, restauracji, części wspólnych czy ogrodu pozostają podstawą skutecznej prezentacji oferty. Problem pojawia się wtedy, gdy cała komunikacja wizualna kończy się na granicy posesji.

Hotel może być piękny, pensjonat może mieć znakomicie urządzone pokoje, a domek może prezentować się doskonale na zdjęciach. Klient podejmuje jednak decyzję o wyjeździe również ze względu na miejsce, w którym obiekt się znajduje. Dlatego warto pokazać mu szerszy kontekst i uświadomić, że rezerwując pobyt, kupuje dostęp do całego doświadczenia związanego z danym regionem.

Jeżeli prowadzisz pensjonat w górach, pokaż góry. Jeżeli masz hotel nad jeziorem, pokaż jezioro. Jeżeli Twój obiekt znajduje się w pobliżu zamku, pokaż zamek. Jeżeli kilka kilometrów dalej znajduje się wyjątkowy szlak, wodospad, skansen, park narodowy albo punkt widokowy, pokaż również te miejsca. Nie chodzi przy tym o przypadkowe fotografie pobrane z internetu, lecz o stworzenie własnego, spójnego materiału fotograficznego, który jakością i charakterem będzie odpowiadał zdjęciom samego obiektu.

Dzięki temu cała komunikacja wizualna zaczyna opowiadać jedną historię. Historia ta nie brzmi już: „oto nasz hotel”. Brzmi raczej: „oto miejsce, do którego przyjedziesz, i oto wszystko, co możesz tutaj przeżyć”.

Jak zatrzymać klienta na stronie ośrodka wypoczynkowego?

Samo dodanie galerii z kilkoma fotografiami atrakcji turystycznych nie rozwiąże problemu. Jeżeli lokalne atrakcje mają rzeczywiście wspierać sprzedaż, powinny zostać włączone w strukturę strony i logicznie powiązane z ofertą obiektu. Można stworzyć sekcję „Co zobaczyć w okolicy?”, przygotować podstrony dotyczące najważniejszych atrakcji, opisać odległość od hotelu i sposób dotarcia, a także zaproponować gotowe pomysły na wycieczki.

Warto również myśleć o różnych potrzebach różnych grup klientów. Rodzina z dziećmi będzie szukała innych informacji niż para przyjeżdżająca na romantyczny weekend czy grupa znajomych zainteresowana aktywnym wypoczynkiem. Jedni będą chcieli wiedzieć, gdzie znajduje się park rozrywki i czy atrakcja jest odpowiednia dla kilkuletnich dzieci, inni będą szukać szlaków, tras rowerowych albo miejsc, w których można zjeść dobrą kolację.

Tak powstaje treść, która ma jednocześnie wartość użytkową i marketingową. „Co robić z dziećmi w okolicy naszego hotelu?”, „Jakie atrakcje warto odwiedzić podczas weekendu w Beskidach?”, „Gdzie wybrać się na spacer w pobliżu naszego pensjonatu?” czy „Co zobaczyć w okolicy, gdy pogoda nie dopisuje?” to nie są pytania wymyślone na potrzeby SEO. To pytania, które rzeczywiście mogą pojawić się w głowie osoby planującej wyjazd.

I właśnie dlatego warto na nie odpowiadać.

zdjecia lokalnych atrakcji02

A gdyby połączyć atrakcje z rabatami dla gości?

Publikowanie informacji o lokalnych atrakcjach może być dopiero początkiem znacznie szerszej współpracy. Właściciel obiektu noclegowego może nawiązać relacje z firmami działającymi w najbliższej okolicy: parkiem linowym, wypożyczalnią rowerów, organizatorem spływów kajakowych, muzeum, termami, restauracją, winnicą, stadniną koni, szkołą narciarską czy organizatorem lokalnych wycieczek.

Mechanizm jest prosty. Gość otrzymuje konkretną korzyść, partner biznesowy zdobywa nowego klienta, a hotel zwiększa atrakcyjność swojej oferty. Nocujący w obiekcie turysta może otrzymać rabat na spływ kajakowy, bilet do parku linowego, wejście do term czy wynajem roweru. Dla klienta jest to realna wartość dodana, a dla hotelu sposób na wyróżnienie się spośród wielu podobnych ofert.

Można też stworzyć gotowe pakiety, które łączą nocleg z atrakcjami. Zamiast sprzedawać wyłącznie weekend w hotelu, można zaproponować weekend z wycieczką, pobyt rodzinny z voucherem do lokalnej atrakcji albo aktywny wyjazd obejmujący nocleg, wypożyczenie rowerów i przygotowaną trasę. Wtedy klient nie kupuje już wyłącznie kilku noclegów. Kupuje gotowy pomysł na spędzenie czasu.

To szczególnie interesujące z perspektywy marketingu doświadczeń, ponieważ turysta często nie chce samodzielnie organizować każdego elementu wyjazdu. Jeżeli hotel zrobi część tej pracy za niego, jego oferta staje się wygodniejsza, bardziej konkretna i łatwiejsza do wyboru.

Nie sprzedawaj pokoju. Sprzedawaj scenariusz pobytu

Być może właśnie tutaj znajduje się najważniejsza zmiana w sposobie myślenia o marketingu obiektu noclegowego. Klient niekoniecznie marzy o pokoju o określonym metrażu, konkretnym rozmiarze łóżka czy wyposażeniu łazienki. Te elementy są ważne, ponieważ wpływają na komfort i ocenę oferty, ale rzadko stanowią całą motywację do wyjazdu.

Rodzina nie marzy o apartamencie z aneksem kuchennym. Marzy o udanych wakacjach, podczas których dzieci nie będą się nudzić. Para nie rezerwuje hotelu wyłącznie dlatego, że podoba jej się łóżko lub widok za oknem. Chce spędzić razem kilka dni w interesującym miejscu. Osoba wybierająca pensjonat w górach nie myśli wyłącznie o tym, gdzie będzie spać. Wyobraża sobie poranny spacer, trasę na szlaku, widok ze szczytu, obiad po zejściu z gór i wieczorny odpoczynek w hotelu.

Właśnie dlatego fotografia lokalnych atrakcji może pełnić funkcję podobną do fotografii wnętrz. Jedne pokazują, gdzie klient będzie mieszkał, drugie pokazują, jak może wyglądać jego czas poza obiektem. Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw daje pełniejszy obraz pobytu.

Fotografia lokalnych atrakcji – wartość dodatkowa

Wartość takich treści nie kończy się oczywiście na estetyce. Strona, która zawiera informacje o obiekcie, jego lokalizacji, okolicznych miejscowościach, atrakcjach, szlakach i sposobach spędzania czasu, tworzy znacznie szerszy kontekst tematyczny. Dzięki temu może mieć możliwość pojawiania się nie tylko na zapytania związane bezpośrednio z nazwą hotelu czy frazą „hotel + miejscowość”, ale również na pytania dotyczące całego regionu.

Ma to znaczenie również w kontekście GEO, czyli optymalizacji treści pod kątem wyszukiwania generatywnego i systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Coraz częściej użytkownik nie wpisuje już krótkiej frazy, lecz zadaje konkretne pytanie: „Gdzie warto zatrzymać się, jeśli chcę zwiedzić Karkonosze?”, „Jakie atrakcje są w pobliżu hotelu w Wiśle?”, „Co można robić z dziećmi w okolicy Szklarskiej Poręby?” albo „Gdzie nocować, jeśli planuję wycieczki po Beskidach?”. Jeżeli strona obiektu zawiera dobrze opracowane, konkretne informacje, może stać się wartościowym źródłem odpowiedzi również dla takich zapytań.

Dlatego warto tworzyć treści odpowiadające na pytania związane z lokalizacją i sposobem spędzania czasu. Gdzie warto pojechać podczas pobytu w danym regionie? Jakie atrakcje znajdują się w pobliżu hotelu? Co można robić z dziećmi? Jakie są najciekawsze atrakcje w okolicy? Co zobaczyć podczas weekendu? Jak zaplanować jednodniową wycieczkę z konkretnego obiektu? Odpowiedzi na takie pytania są jednocześnie użyteczne dla człowieka, wartościowe z punktu widzenia SEO i dobrze dopasowane do sposobu, w jaki coraz częściej funkcjonują wyszukiwarki oparte na modelach językowych.

fotografia lokalnych atrakcji

Klient, który znalazł u Ciebie plan wyjazdu, ma mniej powodów, żeby szukać dalej

Właśnie tutaj dochodzimy do sedna całej strategii. Nie chodzi o to, aby za wszelką cenę zatrzymywać użytkownika na stronie. Chodzi o to, aby dać mu wystarczająco dużo powodów, by chciał na niej zostać. Jeżeli znajdzie tutaj dobre zdjęcia obiektu, informacje o pokojach, ceny, opinie, atrakcje w okolicy, propozycje wycieczek, informacje o restauracjach, mapę i dodatkowe korzyści dla gości, może otrzymać wszystko, czego potrzebuje do podjęcia decyzji.

W takim modelu strona hotelu staje się czymś więcej niż katalogiem pokoi. Jest jednocześnie prezentacją obiektu, przewodnikiem po regionie, inspiracją do spędzenia czasu i narzędziem sprzedażowym. Użytkownik nie musi opuszczać jej tylko dlatego, że chce sprawdzić, co znajduje się w okolicy. Nie musi przechodzić na stronę konkurencyjnego pensjonatu, aby znaleźć pomysł na jednodniową wycieczkę. Nie musi szukać kolejnego źródła informacji o atrakcjach.

Oczywiście nie można zagwarantować, że każdy użytkownik, który przeczyta artykuł o lokalnych atrakcjach, dokona rezerwacji. Nie taki jest sens tej strategii. Chodzi o ograniczenie liczby sytuacji, w których potencjalny klient opuszcza stronę wyłącznie dlatego, że nie znalazł na niej odpowiedzi na swoje pytania. Im więcej rzeczywiście wartościowych informacji znajduje w jednym miejscu, tym większa szansa, że pozostanie w kontakcie z marką i przejdzie od zainteresowania do konkretnego zapytania lub rezerwacji.

Zdjęcia lokalnych atrakcji – podsumowanie

Jeżeli prowadzisz hotel, pensjonat, resort, domek letniskowy albo ośrodek wypoczynkowy, pomyśl o prezentowaniu zdjęć lokalnych atrakcji wraz z przydatnymi informacjami w formie nowoczesnego bloga. Warto przygotować listę miejsc, które naprawdę mają znaczenie dla Twoich gości, wybrać te najlepiej odpowiadające profilowi obiektu i pomyśleć o różnych scenariuszach pobytu. Najważniejsze jest jednak to, aby nie traktować fotografii lokalnych atrakcji jako przypadkowego dodatku do sesji. Powinny być częścią przemyślanej komunikacji obiektu i współgrać z jego własnym materiałem zdjęciowym. Wtedy fotografia lokalnych atrakcji zaczyna robić coś znacznie ważniejszego niż tylko poprawiać wygląd strony.

Potrzebujesz zdjęć dla swojego obiektu? Szukasz pomysłów na skuteczne strategie marketingowe? Skontaktuj się ze mną i zapytaj o dostępne rozwiązania.