Sesja zdjęciowa – siedem grzechów głównych

Sesja zdjęciowa i siedem grzechów głównych? Tytuł być może przewrotny, ale nie bez powodu. Niniejszy wpis chciałem bowiem poświęcić kwestiom utrudniającym efektywną realizację biznesowych sesji zdjęciowych. Wszystkie one wyrastają z nieświadomości, karmią się stereotypami i zabobonami krążącymi wokół fotografii. Jeśli więc w najbliższym czasie masz zamiar stanąć przed obiektywem, wskazówki tu zawarte mogą być dla Ciebie i Twojego zespołu swoistym know-how. Sprawdź jakich błędów możesz i powinieneś uniknąć w kolejce po świetne zdjęcia.

Kiedy patrzysz na zdjęcie z sesji biznesowej, widzisz tylko gotowy rezultat. Nie dostrzegasz złożoności procesu, który stoi za powstaniem fotografii, od przygotowania, poprzez egzekucję konkretnego kadru, a skończywszy na jego cyfrowej postprodukcji. Tymczasem profesjonalna fotografia biznesowa to wiele etapów, z których każdy jest równie ważny dla osiągnięcia zamierzonych efektów. Niemal jak puzzle, w których nawet najmniejszy element jest istotną częścią całości.

Sesja zdjęciowa - siedem grzechów głównych

Oto obiecane siedem grzechów głównych popełnianych przy okazji sesji zdjęciowych:

1. Wczoraj pracowałem do późna…

Błąd. Na sesję zdjęciową po prostu musisz przyjść wypoczęty i wyspany. Zmięta twarz, podkrążone oczy, naprawdę chcesz tak wyglądać? To jest ten moment, w którym Twój zdrowy, pełen witalności look jest szczególnie istotny. Zadbaj o to!

2. Mam mało czasu

Tak, wiem. Jesteś zapracowanym człowiekiem. Kawę pijesz w biegu, pierwsze śniadanie zjadasz późnym popołudniem. W głowie masz tylko raporty, wykresy, deadline’y… Sęk w tym, że jako fotograf potrzebuję trochę więcej niż pół minuty, by zrobić Ci dobre zdjęcie. Ten czas to obserwacja, analiza, ustawienie światła pod Twój konkretny profil, eksperymenty z perspektywą. Samo fotografowanie zajmuje ułamek tego czasu. Chcesz wyglądać dobrze? Rozluźnij się na tych parę chwil. Nie myśl o tym, gdzie za chwilę pobiegniesz. Dajmy sobie wzajemnie szansę na wypracowanie dobrych zdjęć.

3. To nie jest mój dzień

Jasne, zdarza się najlepszym. Jeśli jednak na plan zdjęciowy wjedziesz w ponurym nastroju, takie też będą zdjęcia. Dlatego w dniu sesji szczególnie mocno zadbaj o swój dobrostan. Rano zrób jogę lub skocz na siłownię, zjedz pożywne śniadanie, wypij ulubione espresso i nastrój swój umysł pozytywnie. Nawet jeśli w międzyczasie coś się schrzani, będziesz mieć zapas dobrej energii do wykorzystania w trakcie zdjęć. To naprawdę ważne!

4. Ubiorę się tak, jak lubię

Przemyśl to. Ubiór jest istotnym elementem Twojego wizerunku. Mówi wiele o tym kim jesteś, jakie wartości reprezentujesz. Powinien być spójny z celem, jaki chcesz osiągnąć. Nawet jeśli najlepiej czujesz się w swoim wściekle pomarańczowym żakiecie, być może nie jest on najlepszym pomysłem na formalną sesję zdjęciową. O tym jak ubrać się na sesję biznesową pisałem już wielokrotnie. Koniecznie sprawdź ten post. Znajdziesz tam wiele wartościowych wskazówek dotyczących ubioru i dodatków.

5. Makijaż zrobię sobie sama

Być może nie lubisz być malowana przez obcą osobę. Być może to Twoja mocno osobista strefa. Jednak codzienny make up to nie to samo, co makijaż na sesję fotograficzną. W tym względzie zdecydowanie warto zaufać doświadczonej wizażystce, która doskonale rozumie różnice między tym, jak rzeczywistość widzi ludzkie oko, a jak rejestruje ją aparat fotograficzny. Profesjonalny makijaż na sesję jest bardzo ważny. Dotyczy to także pań, które na co dzień w ogóle się nie malują. Co więcej, z usług wizażystki coraz częściej korzystają również panowie.

6. Jestem niefotogeniczny/a

Słyszę to zdanie od większości osób które fotografuję. Częściej od panów, ale panie też nie są tutaj wyjątkiem. Rzecz w tym, że nie ma osób niefotogenicznych, są tylko źle zrobione zdjęcia. Albo jeszcze inaczej, każdemu można zrobić dobre zdjęcie. Nie wierzysz? Daj sobie szansę, nie poddawaj się tak łatwo. Powalczmy razem o efekt, z którego oboje będziemy zadowoleni.  Udało się wiele razy i tym razem z pewnością również się uda. Możesz również przeczytać post o niefotogeniczności

7. W Photoshopie się poprawi

To jedna z najczęściej wypowiadanych kwestii na planach zdjęciowych. Otóż nie, nie wszystko da się zrobić w tym, skądinąd magicznym programie. Photoshop służy do subtelnych poprawek, eliminowania drobnych wad i defektów. Z całą pewnością nie jest to recepta na wszystkie grzechy zaniechania, zły make up czy nadmiarowe kilogramy. Dobre zdjęcia biznesowe powinny pokazywać to, kim jesteś a nie to, kim chciałbyś być.

To kiedy widzimy się na sesji?

Kontakt

Dariusz Kempny

info@dariuszkempny.pl

tel. (48) 503 950 939

Gdzie pracuję? 

Kraków... Małopolska... Polska

Fotografowałem m.in. w takich miejscach jak Kraków, Warszawa, Katowice, Zakopane, Gliwice, Rzeszów, Wieliczka, Zabrze, Bochnia, Tarnów, Nowy Sącz, Chrzanów, Bytom, Myślenice, Nowy Targ, Żywiec, Limanowa, Oświęcim, Brzesko, Bielsko- Biała, Jaworzno... 

Menu